Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyszko-bohusz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyszko-bohusz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 grudnia 2009

Architektura: Kraków cz.2 (Adolf Szyszko-Bohusz)

"Podróży z Szyszko-Bohuszem" ciąg dalszy...
Wiemy już, że wsławił się jako architekt, jako konserwator Zamku Królewskiego na Wawelu, a cóż on na tym Zamku ciekawego zmodził ?
Jako konserwator Wawelu dokonał odkrycia i rekonstrukcji Rotundy Najświętszej Marii Panny (św. Feliksa i Adaukta), badał Katedrę Wawelską (Kryptę św. Leonarda) oraz wczesnogotyckie systemy obronne Wzgórza Wawelskiego. Jego dziełem jest odnowienie większości wnętrz zamkowych, Brama Herbowa na Wawelu (1921), powiększenie Krypty Wieszczów i sarkofag Juliusza Słowackiego (1927-1928) oraz urządzenie krypty Marszałka Józefa Piłsudskiego wraz z nowym zejściem do podziemi katedry z baldachimem (1936-1938). Trochę tego było trzeba przyznać, ale nie moim zamiarem jest przybliżać bardziej szczegółowo tych prac na Wawelu, interesuje mnie przede wszystkim jego działalność jako architekta.

Towarzystwo Ubezpieczeniowe "Feniks" w 1928 r. zwróciło się do Adolfa Szyszko-Bohusza z propozycją zaprojektowania i wybudowania nowej kamienicy na Rynku Głównym 41, na rogu ul. Św. Jana. Budynek miał zostać zbudowany w miejscu zburzonej kamienicy, w której w 1792 r. mieszkał znany matematyk i astronom Jan Śniadecki. Poniżej zdjęcie tej kamienicy.

Kamienica stojąca niegdyś w miejscu budynku "Feniks" (zdjęcie z 1900-1918 r.)

W latach 1928-1932 powstała awangardowa i supernowoczesna bryła nowego budynku. Wzbudziła kontrowersje i ostre protesty środowiska konserwatorskiego. Zostały one przerwane w wyniku osobistej interwencji zaprzyjaźnionego z Szyszko-Bohuszem prezydenta Ignacego Mościckiego. Krakowianie ze względu na stylizowaną (dziś nieistniejącą) attykę nazywali kamienicę "Domem pod Kominami".
Jest to pierwszy w Krakowie budynek, gdzie eleganckie mieszkania zostały wyposażone w klimatyzację. W latach II wojny światowej kamienicę przebudowali Niemcy i zlikwidowali attykę.

Budynek Feniksa w budowie (X.1931 r.)



Budynek Feniksa (VII.1932)

Budynek Feniksa (VII.1932)

Budynek Feniksa - detale architektoniczne

Budynek Feniksa podczas remontu (VII.1941 r.) - jeszcze z attyką

Budynek Feniksa po remoncie (XII.1941) - po usunięciu attyki

Budynek Feniksa współcześnie

Szyszko Bohusz budował także dla siebie. W 1932 roku w Przegorzałach rozpoczął budowę willi - Baszty według własnego projektu i na potrzeby swojej rodziny. Niedługo po objęciu w 1916r kierownictwa odnowy Zamku Królewskiego kupił on od Zakonu Kamedułów około 9ha. zalesionego wzgórza, na którym w ciągu kilkunastu lat (całość była gotowa przed wybuchem wojny w 1939r.) powstał budynek na planie baszty. Dom połączono telefonicznie ze stróżówka, maleńkim, okrągłym budyneczkiem stojącym u podnóża przy ulicy Jodłowej.
Budowla wzięła swą formę od Rotundy św. Feliksa i Adaukta. Niektórzy twierdzą, iż jest to raczej nawiązanie do średniowiecza i wywodzącej się z niego idei rycerskiej - sama forma budynku ma quasi-obronny charakter, ponadto umieszczono go na skale i zbudowano z miejscowych kamieni - zupełnie jak niegdyś zamki rycerskie. Budynek znajdujący się obok, nazywany zameczkiem lub przez niemców "Schloss Wartenberg" nie jest projektem Szyszko-Bohusza. W 1942r. Tuż przy baszcie, hitlerowcy rozpoczęli prace przy nowej budowli. W ich zamierzeniu miał to być luksusowy ośrodek wypoczynkowy dla pilotów Luftwaffe walczących na froncie wschodnim, a jego pierwowzorem jeden z alpejskich zamków.
Z końcem 1945r. rodzina Bohuszów podjęła sądowe starania o odzyskanie posiadłości jako mienia opuszczonego przez Niemców - niestety bez rezultatu. Całość zajął w 1952r. roku Instytut Badawczy Leśnictwa, podległy Ministerstwu Leśnictwa.

Baszta - współcześnie


"Zamek" i baszta w Przegorzałach


Innym projektem Adolfa Szyszko-Bohusza jest Dom Legiosnisty, obecnie Dom im. Józefa Piłsudskiego.
Budynek wzniesiono w latach 1928-34 z funduszy Związku Legionistów Polskich, stoi w miejscu, z którego w 1914 roku wyruszyła Pierwsza Kompania Kadrowa kierując się na terytorium zaboru rosyjskiego. Sam budynek jest przykładem architektury funkcjonalistycznej, prostej w formie i bardzo logicznej w założeniach. Jest tylko częścią kompleksu, którego z braku funduszy nie wybudowano. Wybuch II wojny światowej oraz czasowa delegalizacja związku dokonana przez Generalnego Gubernatora a później władze Polski Ludowej uniemożliwiły dokończenie budowy Domu w takiej formie, jaka założona została w projekcie.



Dom Legionisty - poświęcenie budynku (05.08.1934 r.)

Dom Legionisty (05.08.1935 r.)

Dom Legionisty (05.08.1935 r.)

Dom im. Józefa Piłsudskiego - współcześnie


Nieukończony projekt budynku (obecnie stoi jedynie wschodnie skrzydło)



W 1934 roku w klasztornym ogrodzie Paulinów na Skałce został wybudowany gmach juwenatu czyli paulińskiego gimnazjum dla młodzieży męskiej. Projektu rzecz jasna Adolfa Szyszko-Bohusza. O budynku niestety wielu informacji nie ma, ale jak zwykle prezentuje on funkcjonalistyczny charakter w modernistycznej skórze.

Juwenat - współcześnie

Kaplica w budynku


Oprócz wymienionych wyżej budynków, architekt ten zaprojektował dziesiątki innych zarówno w Krakowie jak i poza nim, ale na tą chwilę kończymy już "podróż z Szyszko-Bohuszem", być może kiedyś wrócę do jego osoby.

Adolf Szyszko-Bohusz umarł w Krakowie, został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w pobliżu Alei Zasłużonych.


więcej o nim i jego dziełach w krótkim filmie: http://sarp.org.pl/barucki/szyszko-bohusz/

poniedziałek, 14 grudnia 2009

Architektura: Kraków cz.1 (Adolf Szyszko-Bohusz)

Startuję egoistycznie spod samego domu, 2 minuty pieszo w jakąkolwiek ze stron i dochodzimy do dwóch różnych budynków, które uwagę przykuć muszą, chyba, że wpatrujemy się usilnie w chodnik, żeby w jakieś gówno nie wdepnąć...

Kraków, ulica Librowszczyzna - łączy ul. Zyblikiewicza i Wielopole. Na jej miejscu w średniowieczu znajdowały się rezydencje krakowskiego patrycjatu, a w XVI wieku posiadłość zwana ogrodem Gutteterowskim. Od roku 1619 teren należał do Jezuitów, a po kasacie zakonu w 1773 teren należał do Wielopolskich. Za czasów Rzeczypospolitej Krakowskiej, z uwagi na bliskość starego koryta Wisły, mieściły się tam warsztaty i składy portowe Librowskich i innych kupców. Znajdował się tam również targ bydła. Ulicę wytyczono w 1895, a nazwę nadano w 1907 roku na cześć Librowskich. Na rogu z ulicą Zyblikiewicza znajduje się Dom Pracowników Pocztowej Kasy Oszczędności, wzniesiony w latach 1923-1927 według projektu Adolfa Szyszko-Bohusza.

Dom Pracowników Pocztowej Kasy Oszczędności - to jest właśnie jeden z dwóch budynków, o których mówiłem. Przytłaczający formą, wręcz monumentalny, modernistyczny budynek z elementami klasycystycznymi. Zajmuje prawie połowę długości ul. Librowszczyzny i Zyblikiewicza. O samym budynku wiem tylko tyle, że został zaprojektowany przez znanego i cenionego wówczas architekta Adolfa Szyszko-Bohusza i wzniesiono go w latach 1923-1927, obejmuje 170 mieszkań. Dziś jego znakiem rozpoznawczym są zwisające zewsząd kable od anten telewizyjnych.
Kilka zdjęć zapożyczonych ze skyscrapercity.com

Róg Zyblikiewicza i Librowszczyzny


Widok od strony ul. Librowszczyzna


Fryz z rogami obfitości ciągnący się przez całą kamienicę


Portyk wejściowy i widok na dziedziniec


Rzut budynku


A tak wyglądał kiedyś. Przypuszczalnie koniec lat 20-tych XX wieku.



Idziemy dalej Librowszczyzną i dochodzimy do ul. Wielopole. Wychodzimy mniej więcej na połowie długości ogromnego gmachu Pocztowej Kasy Oszczędności. Tak tak, projektu tegoż samego architekta - Adolfa Szyszko-Bohusza. Budynek wzniesiony w latach 1922-1925 w stylu modernistycznym, ale pod widocznym wpływem klasycyzmu. Ładny, myślę, że jeden z ładniejszych w Krakowie, a na pewno bardziej oryginalnych. Pocztowa Kasa oszczędności istniała tu do wojny, naziści zniszczyli orła na frontonie, zaś w samym budynku utworzyli siedzibę Niemieckiej Poczty Wschód, obecnie znajduje się tutaj główny oddział PKO w Krakowie. Uwagę przykuwają przede wszystkim zdobienia elewacji, warto zajrzeć do środka i podejść na pierwsze piętro, główna sala banku zwieńczona jest bowiem kopułą, może niekoniecznie wysmakowaną, ale pamiętajmy, że w bankach takie formy architektoniczne nie zdarzają się często.

Gmach PKO. Widok współczesny





Detale zdobiące elewację budynku.


Kolumnada


Pocztowa Kasa Oszczędności w latach 20-tych. Widok od ulicy Wielopole


Pocztowa Kasa Oszczędności w latach 20-tych. Widok od Plant Dietla (jakże małe były jeszcze te drzewa)


Wejście do gmachu.


Widok od strony Plant Dietla (1928 r.)


Widok od strony Plant Dietla (1928 r.)


Zdjęcie z 1928 r


Budynek Pocztowej Kasy Oszczędności już z nowym napisem "PKO". Niestety roku nie znam.


1939-1945 Siedziba Niemieckiej Poczty Wschód


1939-1945 Siedziba Niemieckiej Poczty Wschód. Wielopole 19



Rzut budynku


Skoro już o budynkach co nieco wiemy, pora poznać samego architekta, bo jeszcze kilkukrotnie będzie o nim mowa, zaś sama jego postać ma niemałe zasługi dla miasta.

Adolf Szyszko-Bohusz (1883-1948), polski architekt i konserwator. Kształcił się w Petersburgu. W latach 1913-1916 profesor Politechniki Lwowskiej, od 1920 Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie (rektor 1924-1929). Po 1945 zorganizował Wydział Architektury przy AGH. Prowadził prace archeologiczne i restauracyjne Zamku Królewskiego na Wawelu (od 1916) oraz prace konserwatorskie w Łazienkach i w Zamku Królewskim w Warszawie (1928-1939). Jego twórczość cechuje bogactwo stylistyczne: od form klasycznych po modernizm.

Tyle myślę wystarczy, więcej informacji znaleźć można w wikipedii